Nie taka łatwa sztuka dobierania butów…

źródło: kobieta.interia.pl

źródło: kobieta.interia.pl

Buty… Na samo słowo większość kobiet reaguje bardzo emocjonalnie. Buty były, są i będą najważniejszym dodatkiem codziennych stylizacji. Odpowiednio dobrane, mogą skutecznie wyszczuplić naszą sylwetkę i nadać jej bardziej seksownych kształtów. Niestety, źle dobrane obuwie może równie szybko spowodować, że nasze nogi będą wyglądały na znacznie krótsze, klockowate lub nieatrakcyjne, przez co nawet najlepsza stylizacja nie będzie wyglądać dobrze. Źle dobrane buty sprawią, że nawet w najpiękniejszej sukience będziemy wyglądać po prostu kiepsko. Coraz częściej o dobieraniu butów mówi się jak o sztuce. I chyba jest w tym sporo racji. Jeśli opanujemy tą bądź, co bądź niełatwą umiejętność, będziemy na pozycji wygranej. Stosowanie się do kilku sprawdzonych trików, pozwoli nam modelować sylwetkę w taki sposób, abyśmy w każdej sytuacji wyglądały nie tylko modnie, ale przede wszystkim zgrabnie. Dzięki właściwie dobranym butom, na zawołanie stracimy kilka zbędnych kilogramów, wydłużymy nogi lub optycznie wysmuklimy łydki. Nie tak dawno natknęłam się na świetny artykuł na portalu Kobieta Interia (czytaj), traktujący o tym, jak dobrać buty do poszczególnych elementów garderoby tak, aby nie zaszkodzić własnej sylwetce. Jeśli nie czytałyście, to gorąco polecam, bo naprawdę warto!

Jeśli nie chcesz swojej zguby…

Od dawien dawna wiadomo, że sprzymierzeńcem dziewczyn i kobiet narzekających na zbyt obszerne łydki są buty na obcasie lub koturnach, najlepiej głęboko wcięte z przodu. Unikać należy obuwia kończącego się w najszerszym miejscu łydki, luźnych kozaków, czy też dużych ozdób i frędzli. Buty do spódnicy, podobnie z resztą jak buty do krótkich spodenek nie powinny mieć płaskiego obcasa, stąd baleriny czy trampki nie są mile widziane. Nie jest tajemnicą, że płaskie obuwie ani nie wydłuży nam nóg, ani też optycznie nie wysmukli sylwetki, nie zabierze kilku nadprogramowych kilogramów. Chcąc dodać lekkości sylwetce, należy wybierać buty na obcasie lub słupku. Oczywiście nie musi to być od razu szpilka. Szeroki, niewysoki obcas z powodzeniem wystarczy.

Na odwrót powinny postępować dziewczyny bardzo chude, chcące nieco zaokrąglić swoje kształty. Sandałki, botki, czółenka – wszystkie te opcje będą mile widziane w wyjątkowo ozdobnych wersjach, z fantazyjnymi wykończeniami. Szczupłe stopy świetnie zaprezentują się w butach z paskiem dookoła kostki. O ile dziewczyny z masywnymi nogami powinny unikać butów z wiązaniami (np. rzymianek), o tyle bardzo szczupłe dziewczyny mogą sobie śmiało na nie pozwolić. Idealne buty do spodni oraz buty do szortów w przypadku szczupłych dziewczyn to zarówno baleriny i trampki, jak również rzymianki i szpilki. Dziewczyny z długimi i szczupłymi nogami mogą sobie pozwolić na buty wiązane czy zapinane w okolicy kostki. Uwaga! Panie o bardzo szczupłych nogach powinny zrezygnować z noszenia masywnych butów na platformie czy bardzo wysokiej koturnie. W takich butach bardzo szczupłe nogi będą wyglądać mało atrakcyjnie.

0005M5DMKGJEDN99-C116-F4

Jakie buty do spódnicy

Wróćmy jednak do artykułu zamieszczonego na Interia Kobieta. Już sam jego tytuł brzmi bardzo obiecująco – Buty do spódnicy i do spodni? Czy na pewno dobrze je dobierasz? Z treści artykułu możemy dowiedzieć się, że bez względu na fason, do spódnicy midi najlepiej wybrać buty na obcasie, bo płaskie dodatkowo skrócą nogi. Najgorsze, co możemy zrobić, to do spódnicy midi (za kolana) założyć niskie buty zapinane wysoko na kostce, rzymianki lub wiązane do połowy wysokości łydki. Taki zestaw odejmie optycznie naszym nogom kilka cennych centymetrów, przez co będą wydawały się krótsze i… grubsze. A tego nie chciałaby żadna kobieta. Wspominany przeze mnie artykuł rozwiązuje również problem butów i długich spódnic. Jakie buty do spódnicy maxi są najlepsze? Wysokie kobiety mogą sobie pozwolić na każdy rodzaj obuwia (sandałki na płaskim obcasie, baleriny), natomiast niskim paniom nie zaszkodzi sprytne dodanie sobie kilku centymetrów skrywanymi pod spódnicą koturnami.

0005M5EEI6B3H8QY-C116-F4

Jakie buty do spodni

Rodzaj obuwia dobieranego do spodni zależy głównie od fasonu samych spodni. I tak na przykład, idealne buty do spodni 3/4 to te na wysokim obcasie, zwłaszcza jeśli nogawki spodni 3/4 kończą się w najszerszym miejscu naszych łydek. Na płaską podeszwę mogą sobie pozwolić tylko i wyłącznie posiadaczki długich, szczupłych nóg. Zdecydowanie lepiej ewentualne mankamenty nóg ukryją spodnie 7/8, do których pasuje każdy fason butów, także płaskie. Z artykułu, na który dziś się powołuję dowiadujemy się także, jakie buty będą odpowiednie do spodni typu boyfriend i jak dobrać buty do spodni ultra krótkich, tzw. szortów, po które sięgamy wakacyjną porą. Wszystkich trików Wam nie zdradzę, bo odebrałabym Wam całą radość z czytania artykułu, a artykuł przeczytać warto, a nawet i trzeba 🙂 Na koniec, jako że mamy czas wakacji, mogę jedynie zdradzić, że letnie spodenki najlepiej prezentują się w towarzystwie butów na obcasie, np. espadryli na koturnie. Oczywiście nie oznacza to tego, że w duecie z płaskim obuwiem będą wyglądać źle. Nie będą, ale pod warunkiem, że nie połączymy ich z butami typu rzymianki lub modelami z wiązaniami wokół łydki. Chcąc stawiać na wygodę, warto wybierać…. no właśnie co? 🙂 I tego Wam nie zdradzę 😉 Całość, a więc rady, porady i smaczki dotyczące dobierania butów do garderoby znajdziecie na Interia Kobieta w artykule Buty do spódnicy i do spodni? Czy na pewno dobrze je dobierasz? (czytaj).