Pod lupą – styl Karoliny Malinowskiej

Nie tak dawno wspominałam wam o obiadach czwartkowych i gościach tychże obiadów. Dla przypomnienia – obiady czwartkowe to świetna akcja (sprawdź), która polega na promowaniu zdrowego stylu życia i zdrowego sposobu odżywiania się, połączona z działalnością charytatywną. Poczytajcie sobie o tym, bo to naprawdę fajna i ciekawa sprawa. Oczywiście akcja nie miałaby takiej siły gdyby nie goście obiadów czwartkowych. To oni stanowią jeden z najważniejszych elementów tegoż przedsięwzięcia. Goście obiadów czwartkowych bywają różni, jednakże w równym stopniu są szalenie interesujący. Mnie oczywiście najbardziej interesują pod względem wyczucia smaku i stylu. Gdy wtedy wspominałam wam o akcji obiadów czwartkowych, wzięłam pod lupę styl Agnieszki Cegielskiej – bez wątpienia najlepiej ubranej prezenterki pogody w tym kraju. Dziś postanowiłam przyjrzeć się z bliska Karolinie Malinowskiej, która podobnie jak pani Agnieszka, często bywa gościem obiadów czwartkowych.

Styl według Karoliny Malinowskiej

Karolina Malinowska to znana modelka, kobieta sukcesu, wielbicielka mody, prywatnie – żona Oliwiera Janiaka i mama 3 synów. Na Obiadach Czwartkowych dzieli się doświadczeniami nie tylko w zakresie diety modelki, ale przede wszystkim racjonalnego żywienia dzieci. Na co dzień zachwyca normalnością i dość luźnym stylem ubierania się. I tym właśnie „kupuje” swoje fanki. Mimo, że często podkreśla, że jej styl to brak stylu, w swoich stylizacjach jest bardzo konsekwentna. Była modelka Karla Lagerfelda i Diora chętnie sięga po krótkie, rozkloszowane, często oversizowe lub pudełkowe sukienki, do których zazwyczaj dobiera botki i kozaki na płaskim obcasie, ewentualnie klasyczne szpilki. Chętnie nosi jeansy, wełniane swetry i duże płaszcze w męskim stylu. Nie stroni też od długich spódnic, które lubi łączyć z luźnymi bluzkami i koszulami. Modelka przy okazji każdego wyjścia udowadnia, że wcale nie trzeba nadmiernie kombinować, żeby wyglądać modnie i ładnie.

Malinowska nosi też oczywiście stroje bardziej sexy, zwracające uwagę na atuty sylwetki, ale robi to z niezwykłą naturalnością i wdziękiem. Nie ma mowy o epatowaniu wyzywającym seksapilem. Nigdy nie jest przestylizowana, nigdy nie ma na sobie zbyt dużo makijażu, ozdób czy brokatu. Nawet na czerwonym dywanie potrafi wyglądać jak dziewczyna z sąsiedztwa – w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Co jeszcze wyróżnia styl Karoliny Malinowskiej? Na pewno zamiłowanie do stonowanych kolorów. Niezależnie od tego, jakie trendy panują i jakie kolory są lansowane przez projektantów, modelka pozostaje wierna ukochanym szarościom, brązom i beżom. Raz na jakiś czas zdarzają się pani Malinowskiej akcenty w bardziej krzykliwych kolorach. Jednakże są to akcenty bardzo subtelne, np. w postaci torebki czy butów.

Karolina Malinowska lubi też bluzy dresowe. Często wybiera te markowe, od Kenzo czy Lagerfelda i łączy je albo z jeansami, albo ze spódnicami. Od czasu do czasu, lubi sięgnąć po rockowy styl. Zazwyczaj ubiera wtedy skórzane spodnie, do których dobiera np. kurtkę we wzór moro.

Dodaj komentarz